Dlaczego PORTUGALIA?

No tak, każdy kto tam był, uśmiechnie się pod nosem i ma zapewne swój własny powód, by kochać lub co najmniej lubić ten zakątek Europy. Mój powód jest może nieco dziwny…. tzn. moje serce zawsze uciekało do Włoch, ale wszystko, co dobre zawsze przychodziło z Portugalii… aż pewnego dnia przestałam z tym walczyć. Dlaczego spersonalizowane wycieczki… bo uczę swoich studentów, że jak coś jest dla każdego, to jest dla nikogo i jestem wielkim orędownikiem wypoczynku “szytego na miarę”. Dlaczego Paulo Baptista i PORTAexpresso? to dość długa historia… ale wracając z konferencji w Peniche do Lizbony, ten przemiły Portugalczyk był moim kierowcą i towarzyszem 1,5h podróży. Kiedy zajechaliśmy pod hostel, który miałam opłacony okazało się, że wszystko jest zamknięte na trzy spusty i nikt nie odbiera telefonu. Jak się okazało już po powrocie do Polski hostel miał recepcję czynną czasowo, tylko nikt nie zwrócił uwagi, by mi o tym wspomnieć. Dwa dni wcześniej zepsuł mi się telefon, więc gdyby Paulo po prostu wysadził mnie pod hostelem i rzucił “ciao”odjeżdżając z piskiem opon, byłabym w dość trudnej sytuacji. Jednak nie, dżentelmen zaoferował, że pomoże mi zanieść bagaż, i tak oto stał się świadkiem mojej jednodniowej bezdomności w Lizbonie. Troskliwie zaopiekował się mną, pokazując mi przy okazji Lizbonę nocą i o 4 rano odstawił na lotnisko. Dzięki temu wiem jak uroczym miejscem jest np. URBAN BEACH … I tak mimo tego, że mam dwie prace znalazłam sobie trzecią… Jestem całkowicie spokojna o wszystkich, którzy zechcą Nam zaufać i zobaczyć Portugalię oczami jej mieszkańców, oddaję Państwa w bardzo dobre ręce.. sama to sprawdziłam.

 urban beachLisbon_by_night5

 

Zapisz się do naszego newslettera