Obidos – miasteczko zwiedzane z murów obronnych

Magiczne miejsce, pięknie położone na wzgórzu i otoczone XIV wiecznymi murami. Nie jest to miasteczko jakich wiele w Portugalii, czyli z malowniczo pobielonymi domami i czerwoną, wyblakłą dachówką. Cała niezwykłość tego miejsca polega na tym, że można je zwiedzać chodząc po murach obronnych. W zasadzie całe miasteczko można obejść w ten sposób, choć nie jest to zadanie dla strachliwych. W niektórych miejscach mur jest dość wąski i niczym niezabezpieczony, a chętnych na taki spacer jest oczywiście wielu.

Nieco inna perspektywa zwiedzania sprawia, że to raj dla miłośników fotografii. My tez trochę poszaleliśmy :-) aż się łezka kręci w oku

 OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co ciekawe Obidos znajdowało się wśród darów ślubnych, jakie król Dionizy ofiarował Izabeli Aragońskiej – miał facet gest :-)

W miasteczku jest kościół Santa Maria, gdzie w 1441 roku odbył się ślub przyszłego króla Alfonsa V z jego kuzynką - Izabelą. Nic nadzwyczajnego by w tym nie było, gdyby nie fakt, że pan młody miał 10 lat, a pani młoda jedynie 8 :-) Macie dzieci? Współcześnie w Polsce to szkrab, któremu mama robi kanapki do szkoły ;-)

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

obidos

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Alfons I Zdobywca wyzwolił miasteczko spod panowania Maurów (1148) i na część tego wydarzenia na murach zamku w lipcu odtwarzany jest multimedialny pokaz – “rekonstrukcja” walk. Zobaczcie sami :-)

conquista do castelo obidos 2014 (KLIKNIJ BY ZOBACZYĆ FILM)

Będąc w Obidos koniecznie spróbujcie Ginja – likieru podawanego w czekoladowych kieliszkach, a z nami możecie wybrać się na wizytę u producenta, zapraszamy :-)

ginja

Na koniec mały sekret, jak będziecie stali przed bramą do zamku, to warto wspiąć się na mury ponownie (po lewej stronie), na samej górze po lewej stronie jest dodatkowe wyjście, a za nim “odludna ławeczka dla zakochanych” z widokiem…. turyści raczej tam nie docierają :-) Przyjemności!

 

Zapisz się do naszego newslettera